Goniąc kormorany - Piotr Szczepanik
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (24)
> [noparse]lubie stare kawałki z lat moich rodzicow to dopiero była muzyka i dansingi chociarz przez chwile bym chciał sie przeniesc w tamnte czasy pozdrowienia dla mamy i taty
> [/noparse]
ja również, mimo, że mam 18 lat, i nie mam prawa znać tego świata z własnego doświadczenia, chciałabym się przenieść do tego świata, który nie cieknie reklamami, wyprzedażami, ciągłym pośpiechem, podążaniem za mozolnym gromadzeniem pieniądza, lecz pełnym prawdziwych uczuć i emocji, cudowna piosenka :)
achhh..
Wiatr strąca krople z drzew.
Sznur kormoranów w locie splątał się,
Pożegnał ciepły dzień,
Ostatni dzień w mazurskich stronach.
Zmierzch z jezior żagle zdjął,
Mgieł porozpinał sto...
Szmer tataraku jeszcze dobiegł nas.
Już wracać czas.
Noc się przybrała w czerń...
To smutny lata zmierzch.
Już kormorany odleciały stąd,
By szukać ciepłych stron.
Powrócą wiosną nad jeziora.
Nikt nas nie żegna tu,
Dziś tak tu pusto już...
Mgły tylko ściga wśród sitowia wiatr.
Już wracać czas.